Były mąż nie spłaca żony i wyrzuca ją z domu

    Były mąż nie spłaca żony i wyrzuca ją z domu

    Andrzej Gurba

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Regina Writz-Rekowska.

    Regina Writz-Rekowska.

    Regina Writz-Rekowska z Brzeźna Szlacheckiego była bita i upokarzana przez męża. Teraz czeka ją i dzieci eksmisja.
    Regina Writz-Rekowska.

    Regina Writz-Rekowska.

    Pani Regina rozwiodła się w 2001 roku, wcześniej zakładając mężowi sprawy o znęcanie się nad nią i dziećmi.

    - Przeżyłam gehennę - żali się. W grudniu 2004 roku została zawarta ugoda o podziale wspólnego majątku. - Każdy miał dostać po połowie - zaznacza Writz-Rekowska. W ugodzie zapisano, że byli małżonkowie rozliczą się do 31 marca 2005 roku. Do tego czasu pani Regina miała otrzymać od byłego męża 33 tysiące złotych, zobowiązując się do opuszczenia domu.

    - Żadnych pieniędzy do tej pory nie dostałam. Dostałam za to wyrok eksmisyjny. Mam wynieść się z dziećmi do 22 stycznia. Jakie mamy w Polsce prawo?! Mnie wyrzuca się z domu, a mój były mąż jest bezkarny. Nie tylko nie spłacił mnie za dom, ale też nie płaci zasądzonych przez sąd alimentów - mówi Writz-Rekowska. Z wnioskiem o eksmisję wystąpił były mąż pani Reginy.

    Writz-Rekowska twierdzi, że jej były mąż jest jej winny około 200 tysięcy złotych. - Spłaciłam jeszcze za niego hipotekę, dochodzą odsetki - uzupełnia. Pani Regina nie dostaje też alimentów - Co z tego, że mam stos wyroków, jak komornik nie może ich wyegzekwować, twierdząc, że mój były mąż nie ma dochodu, a to nieprawda.

    Przez kilka lat dostawałam pieniądze z funduszu alimentacyjnego, ale go już nie ma. Teraz nic nie dostaję, a mam przysądzone 600 złotych miesięcznie - oburza się kobieta. Ma pretensje do sądu i komornika, że pozwalają na to, aby jej były mąż kpił z prawa. - Mnie można pognębić, ale on jest nietykalny - mówi pani Regina.

    Marek Nadolny, prezes Sądu Rejonowego w Bytowie mówi, że o treści ugody zawartej w 2004 roku decydowali wyłącznie byli małżonkowie. - Nie ma w niej zapisu, że jedno świadczenie jest uzależnione od drugiego.

    Gdyby był taki zapis, to wtedy pani Writz-Rekowska do czasu spłacenia jej przez byłego męża nie byłaby zobowiązana do opuszczenia domu. I wtedy oczywiście nie byłoby podstaw do wyroku eksmisyjnego - oświadcza Nadolny.

    Prezes dodaje, że przy ugodzie sąd nie ma obowiązku, a wręcz nie powinien ingerować w jej postanowienia, no chyba że byłaby ona sprzeczna z przepisami prawa czy zasadami współżycia społecznego.

    Z ugody wynika więc, że spłata byłego męża i opuszczenie domu przez panią Reginę i jej dzieci, to w sumie dwa niezależne zobowiązania. Writz-Rekowska dopiero będzie dochodzić swoich roszczeń w sądzie, a to potrwa pewnie kilka lat.

    Z komornikiem nie udało się nam porozmawiać. Przedwczoraj komornik wstrzymał postanowienie o eksmisji. Dzień wcześniej, niezależnie od niego, zrobił to sąd. To chwilowe odroczenie wyroku. Powód to stan lokalu socjalnego, który wskazał kobiecie wójt Lipnicy. - To dwa pokoiki bez łazienki i toalety, w fatalnym stanie.

    Na dodatek woda nie ma żadnego odprowadzenia i po odkręceniu leje się wokół budynku - oświadcza kobieta. Były mąż pani Reginy jest poza Polską.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (3)

    Wszystkie komentarze (3) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo z Bytowa

    Zdjęcia z Bytowa

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!