Proces o łamanie praw pracowników w Druteksie

    Proces o łamanie praw pracowników w Druteksie

    Andrzej Gurba

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Jacek S. ze swoim mecenasem Andrzejem Gburem.

    Jacek S. ze swoim mecenasem Andrzejem Gburem. ©Andrzej Gurba

    Przed Sądem Rejonowym w Bytowie rozpoczął się proces Jacka S., dyrektora personalnego bytowskiego Druteksu i firmy Awans Plus.
    Jacek S. ze swoim mecenasem Andrzejem Gburem.

    Jacek S. ze swoim mecenasem Andrzejem Gburem. ©Andrzej Gurba

    Prokuratura zarzuca mu złamanie praw prawie 800 pracowników. Prokurator Ryszard Krzemianowski oskarżył Jacka S. o to, że od marca 2007 do stycznia 2008 roku naruszał prawa pracownicze.

    - W tym czasie z Druteksu wyodrębniono spółkę Awans Plus, aby nie płacić za nadgodziny. W weekendy pracownicy nie zmieniając stanowisk pracy stawali się załogą drugiej spółki. Mieli płacone za dodatkową pracę, ale według zwykłych stawek - mówi Krzemianowski.

    Prokuratura oparła oskarżenia na kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Przed sądem stanął jej pracownik, Mirosław Birula. Stwierdził, że wyniki kontroli wskazują na to, że pracownikom Druteksu podsuwano do podpisania niekorzystne dla nich płacowo wnioski o zatrudnienie w drugiej spółce. - Dokumenty były komputerowo przygotowane - zeznawał Birula.

    - Rola pracownika ograniczała się do podpisania umów. Wszystkie zawarto jednego dnia. Co więcej, zwolnienie z jednej spółki automatycznie powodowało odejście z drugiej. Zwolnienia podpisywał prezes Druteksu Leszek Gierszewski, mimo że w drugiej spółce nie piastował żadnego stanowiska.
    Przesłuchiwani pracownicy nie potrafili stwierdzić, kiedy pracowali w jednej firmie, a kiedy w drugiej. - Nie szukałam pracy w Awansie. Kazali mi podpisać umowę, to podpisałam - mówi Halina Wesołowska.

    Tomasz Marciński, były pracownik Druteksu zeznał, że w kadrach powiedziano mu, że musi podpisać umowę z nową spółką, aby nie robić nadgodzin. - Usłyszałem, że jak nie podpiszę, to mogę się zwolnić. Uległem, bo zależało mi na pracy. Przez Awans nie miałem już tylu nadgodzin. Zacząłem mniej zarabiać - sędzia odczytała wcześniej złożone zeznania świadka. Jacek. S. oświadczył, że nie będzie odpowiadał na pytania.

    Andrzej Gurba

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (3)

    Wszystkie komentarze (3) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo z Bytowa

    Zdjęcia z Bytowa

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!