Prawie murem stanęli za dyrektorem

    Prawie murem stanęli za dyrektorem

    Andrzej Gurba andrzej.gurba@gp24.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Mirosław Ryckiewicz, dyrektor szkoły w Dretyniu.

    Mirosław Ryckiewicz, dyrektor szkoły w Dretyniu.

    Pracownicy szkoły w podmiasteckim Dretyniu bronią dyrektora Mirosława Ryckiewicza. Według nich, jest on celem nagonki i ataków.
    Mirosław Ryckiewicz, dyrektor szkoły w Dretyniu.

    Mirosław Ryckiewicz, dyrektor szkoły w Dretyniu.

    Dwa tygodnie temu ujawniliśmy, że w Miastku rozpowszechniano dwustronicowy wierszowany anonim, który w wulgarny sposób atakuje Ryckiewicza i jedną z jego podwładnych.

    Dyrektor zawiadomił policję. Ta wszczęła dochodzenie. Jak na razie efekty poszukiwań autora anonimu, mimo wskazań Ryckiewicza, nie są imponujące.

    Anonim trafił też na biurko burmistrza Romana Ramiona, który wezwał dyrektora, oświadczając mu, że albo oczyści atmosferę w placówce, albo będzie musiał odejść ze stołka, bo nie był to pierwszy anonim, prawdopodobnie ze szkolnego środowiska. Za dyrektorem stanęli jego podwładni. Napisali list otwarty. W nim bronią Ryckiewicza,

    Petycje podpisały trzydzieści dwie osoby, czyli prawie wszyscy pracownicy szkoły.
    - Od wielu miesięcy, co jakiś czas, prasa drukowała artykuły stawiające w złym świetle dyrektora i pracowników szkoły. Sytuacja ta wywołała atmosferę podejrzliwości i napięcia.

    Milczeliśmy, bo wydawało się nam, że skończy się ta nagonka na dyrektora, a pośrednio na nas, inspirowana prawdopodobnie przez osoby, które pozostawały w konflikcie z dyrektorem Ryckiewiczem i prowadziły z nim spory przed sądem pracy - napisali nauczyciele i pracownicy obsługi.

    Pracownicy twierdzą, że atmosfera w szkole jest dobra. - Każdy z nas wykonuje swoje obowiązki, a to, że czasem zdarzy się, iż dyrektor w niektórych sytuacjach reaguje nerwowo, jest podyktowane silną presją psychiczną - twierdzi jeden z nauczycieli.

    Osoby, które podpisały się pod listem mają za złe burmistrzowi, że ten stwierdził, iż atmosfera w szkole jest zła.
    - Na jakiej podstawie opiera pan swoje stwierdzenie? - publicznie pytają. Burmistrz Roman Ramion mówi, to co wcześniej. - Dostałem nie jeden, a kilka różnych anonimów na temat stosunków panujących w szkole. Są sprawy, spory sądowe. Dyrektor musi uporać się z tym wszystkim. Taka atmosfera nie służy szkole, a przede wszystkim uczniom, a bo oni są najważniejsi. Na temat innych szkół żadnych anonimów nie dostaję - podkreśla Ramion.

    - Mi tam w szkole jest dobrze. Mogę sobie wyrobić kuroniówkę - mówi Irena Antczak, pracownik obsługi w szkole w Dretyniu. Dodaje, że list leżał do podpisu w pokoju nauczycielskim. Zapytaliśmy kilka osób, których nazwiska pod nim widnieją, m.in. Irenę Antczak i nauczycielkę Ewę Wadas. - Nie jest ważne, kto napisał list. Ważne, że się pod nim wszyscy podpisali - oznajmia Wadas.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo z Miastka

    Zdjęcia z Miastka

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!