Wybierają piasek i niszczą szlak

    Wybierają piasek i niszczą szlak

    Andrzej Gurba

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Nielegalna kopalnia piasku przy szlaku turystycznym.

    Nielegalna kopalnia piasku przy szlaku turystycznym. ©Andrzej Gurba

    Tuż przy szlaku turystycznym w kierunku jeziora Studzieniczno w gminie Miastko kwitnie nielegalna żwirownia.
    Nielegalna kopalnia piasku przy szlaku turystycznym.

    Nielegalna kopalnia piasku przy szlaku turystycznym. ©Andrzej Gurba

    Wszyscy o niej wiedzą, a nikt temu nie przeciwdziała.

    - Nie mogę zrozumieć, że na oczach wszystkich odbywa się nielegalne kopanie piasku i żwiru. To przestępstwo, niszczenie środowiska naturalnego. Trzeba w końcu przeciąć ten wrzód - oburza się Wojciech Dąbrowski, sołtys Pasieki, na terenie której znajduje żwirownia.

    Sołtys mówi, że przy nielegalnej kopalni biegnie szlak turystyczny. - Karze się mandatami turystów, którzy podjeżdżają jak najbliżej autami do różnych ciekawych miejsc na szlaku, a nie zauważa się takiego przekrętu - oznajmia Dąbrowski.
    Sołtys wiele razy widział jak ciężarówki podjeżdżają i ładują piasek i żwir. "Zaradni" przedsiębiorcy mając go za darmo, nieźle później zarabiają na sprzedaży materiału. Piasek biorą też ludzie, którzy budują domy.

    Na wydobycie żwiru i piasku trzeba mieć koncesję. - Jej uzyskanie nie jest proste. Trzeba wykonać badania geologiczne, itp. Ta nielegalna żwirownia jest już od lat 60-tych, bardziej lub mniej eksploatowana. Teraz w tym miejscu nikt nie pozwoliłby na wydobycie. Teren wokół ma walory rekreacyjne i wypoczynkowe. Nie ma więc mowy o żadnej żwirowni - oznajmia Tadeusz Król, miastecki przedsiębiorca, który miał kiedyś żwirownię i zarazem radny.

    Nie dość, że nielegalnie wydobywany jest piasek i żwir, to jeszcze ciężarówki niszczą szlak turystyczny. - Szlak jest przez nie rozjeżdżony - oznajmia Dąbrowski. Dodaje, że po ostatnich kontrolach straży miejskiej, kierowcy wybierają inną drogę, przez las. - Ukaraliśmy mandatami kilku kierowców ciężarówek. Na szlak, który jest też gminną drogą mogą wjeżdżać samochody do 3,5 tony - oznajmia Krzysztof Kuc, komendant Straży Miejsko-Gminnej w Miastku. Ciężkie samochody jeżdżą teraz inną drogą, ale też gruntową, niszcząc ją.

    Teren, na którym znajduje się żwirownia należy do Agencji Nieruchomości Rolnych. Jolanta Baszanowska, kierownik Gospodarstwa Nadzoru i Administrowania Zasobem WRSP w Bytowie, poprosiła o pytania na piśmie, kiedy zwróciliśmy się do agencji w tej sprawie. Pytania wysłaliśmy. Czekamy na odpowiedź.

    Tomasz Zielonka, wiceburmistrz Miastka, mówi że gmina jest zainteresowana przejęciem od ANR terenu w pobliżu żwirowni. - Chcemy tam urządzić parking dla turystów. Możemy też przejąć grunty, gdzie kopany jest piasek - oznajmia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo z Miastka

    Zdjęcia z Miastka

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!