Wciąż nie ufamy plastikowym pieniądzom

    Wciąż nie ufamy plastikowym pieniądzom

    Olimpia Dudek redakcja@gp24.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    W restauracji "Anna de Croy" możemy za posiłek zapłacić kartą.

    W restauracji "Anna de Croy" możemy za posiłek zapłacić kartą. ©Krzysztof Tomasik

    Coraz częściej za zakupy zapłacimy kartą. Rozliczanie się gotówką to już powoli przeżytek.
    W restauracji "Anna de Croy" możemy za posiłek zapłacić kartą.

    W restauracji "Anna de Croy" możemy za posiłek zapłacić kartą. ©Krzysztof Tomasik

    Nie każdy lubi nosić przy sobie większą sumę, wolimy portfel wypychać kartami kredytowymi. Postanowiliśmy sprawdzić gdzie w Słupsku można płacić "plastikiem".

    Praktyczne wszystkie centra handlowe i hipermarkety są wyposażone w terminale. W innych obiektach wystarczy poszukać specjalnych oznaczeń informujących o tym, że dany sklep akceptuje karty płatnicze.

    Kartą za bilet i za leki

    Jeżeli wybierajmy się w podróż warto wiedzieć, że w kasach słupskiego PKS-u nie kupimy biletu za pomocą karty. Lepiej wygląda sytuacja na dworcu PKP, gdzie jedna z kas obsługuje klientów, którzy chcą w ten sposób płacić.

    Jeśli potrzebujemy zaopatrzyć się w leki, nie musimy mieć gotówki. Prawie każda apteka w Słupsku posiada terminal. Podobnie jest na stacjach benzynowych i w restauracjach.
    Zakupy kartą płatniczą zrobimy na pewno w Empiku, większych sklepach odzieżowych i w niektórych księgarniach.

    - Tę usługę wprowadziliśmy na początku naszej działalności - mówi Maria Ringwelska, kierownik księgarni Omnibus. - Ludzie często płacą kartą, szczególnie teraz gdy jest duże zapotrzebowanie na podręczniki. Mamy nawet do dwudziestu takich transakcji dziennie. To sporo. I pewnie z czasem jeszcze więcej ludzi będzie korzystać z takiej formy płatności.

    Bez gotówki ani rusz

    Lepiej jednak mieć w zapasie gotówkę. Wciąż duża część sklepów i obiektów usługowych nie proponuje takiej formy płatności. Często wynika to z obowiązku zapłaty prowizji, dla wielu sklepów założenie terminala jest po prostu nieopłacalne. Ale są też inne powody.

    - Wolę jednak klasyczne metody zapłaty - mówi Brygida Procek vel Proczek, właścicielka salonu fryzjerskiego przy ulicy Krajewskiego. - Jakoś nie ufam kartom płatniczym. Wiem, że czasy się zmieniają, ale ja już chyba jestem na to za stara - śmieje się pani Brygida.

    Jak twierdzi większość mieszkańców Słupska możliwość płacenia kartą to niewątpliwe udogodnienie. - Nie musimy się martwić, że sprzedawca nie będzie miał nam jak wydać reszty, że w portfelu zabrakło nam kilku złotych na zakupy - tłumaczą.

    Wciąż są jednak miejsca, w których właścicielom nie opłaca się zakładać terminala. Zazwyczaj są to kioski czy małe sklepy, gdzie raczej klienci robią zakupy za drobne sumy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (5)

    Wszystkie komentarze (5) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!