Pacjenci mogą odetchnąć z ulgą

    Pacjenci mogą odetchnąć z ulgą

    Magdalena Olechnowicz magdalena.olechnowicz@gp24.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Dyskusja lekarzy w świetlicy szpitalnej była burzliwa. Nie było jednomyślności.

    Dyskusja lekarzy w świetlicy szpitalnej była burzliwa. Nie było jednomyślności. ©Fot. Krzysztof Tomasik

    Nie będzie ewakuacji pacjentów, nie będzie dymisji Ryszarda Stusa. Wczoraj lekarze dogadali się z dyrektorem. Dostaną podwyżkę i nie odejdą z pracy.
    Dyskusja lekarzy w świetlicy szpitalnej była burzliwa. Nie było jednomyślności.

    Dyskusja lekarzy w świetlicy szpitalnej była burzliwa. Nie było jednomyślności. ©Fot. Krzysztof Tomasik

    Gorączkowe rozmowy trwały wczoraj od godziny 12. W szpitalnej świetlicy zgromadzili się niemal wszyscy lekarze, którzy złożyli wypowiedzenia z pracy (107).

    Wojciech Galla, przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy w Słupsku, nawoływał o jedność.

    - Albo wszyscy wycofamy wypowiedzenia, albo wszyscy je podtrzymamy. Nie możemy się podzielić - apelował do zebranych.

    Zbigniew Grzybowski, ordynator oddziału chirurgii ogólnej i naczyniowej, zachęcał do wytrwałości w swoim postanowieniu.

    - Nie wycofujcie tych wypowiedzeń - nawoływał.

    Ale środowisko lekarskie jest podzielone. - Co będzie, jak minie nam okres wypowiedzenia? Jak zostaniemy później zatrudnieni? - padały pytania.

    Po dziesięciu minutach wyproszono nas z sali. - To nasze wewnętrzne spotkanie. Tu nie ma o czym pisać - powiedział reporterom "Głosu" Galla.

    O 12.30 do lekarzy przyszli: dyrektor szpitala Ryszard Stus, Marek Biernacki - radny sejmiku województwa pomorskiego oraz Sławomir Ziemianowicz - słupski starosta.

    Stus złożył lekarzom dwie propozycje. Biernacki z kolei zapewniał, że marszałek nie ma zamiaru zredukować szpitala wojewódzkiego do rangi powiatowego.

    Nasz komentarz

    Nasz komentarz


    Można odetchnąć z ulgą. Ewakuacji pacjentów słupskiego szpitala nie będzie (czytaj str. 1). Jednak groźba ewakuacji była całkiem realna. Strach myśleć, jak mogłoby się to skończyć. Trudno wyobrazić sobie przewiezienie kobiet rodzących czy też ludzi połamanych leżących na wyciągach do szpitali odległych o 100 kilometrów. Aż mnie zmroziło, gdy z ust dyrektora szpitala Ryszarda Stusa usłyszałam, że "ewakuacja na pewno skończy się śmiercią któregoś z pacjentów". To dobrze, że udało się dojść do kompromisu. Świadczy to o tym, że w konflikcie lekarze - dyrekcja - marszałek - rząd, zwyciężył pacjent. Aż chce się krzyknąć z radości: Uff, wszyscy przeżyją!



    Po ich wyjściu lekarze mieli się określić, czy przyjmują jedną z propozycji dyrektora, czy odchodzą ze szpitala. Pod szpitalem rozmawialiśmy z dyrektorem Stusem, który nerwowo oczekiwał na decyzję medyków.

    - Propozycje są dwie. Półtora średniej krajowej pensji brutto od października, dwie średnie krajowe od kwietnia przyszłego roku, a trzy pensje krajowe od 2009 roku, bądź druga, która mówi o podwyżce w wysokości 1200 złotych brutto od października przez trzy miesiące - mówi Ryszard Stus, dyrektor szpitala.

    Około 13.30 pierwsi lekarze zaczęli wychodzić z zebrania. Byli oszczędni w słowach. Pytani o efekt rozmów odpowiadali krótko: Pozytywnie. Chyba się dogadamy. Ostatni wychodzili dopiero przed 14.

    - Większością głosów zdecydowaliśmy, że wycofujemy nasze wypowiedzenia i przyjmujemy jedną z propozycji dyrektora. Dużo jednak brakowało do jednomyślności. W kolejnym głosowaniu wybraliśmy propozycję, która mówi o 1200 złotych podwyżki brutto przez trzy miesiące od października - wyjaśnia Wojciech Galla.

    - Później negocjacje będą łatwiejsze. Będziemy znać budżet szpitala na przyszły rok, kontrakt podpisany z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz wyjaśni się, czy wzrośnie wartość punktu. Ostatecznie i tak chcemy, aby za dwa lata nasze pensje wynosiły trzy pensje krajowe.

    Ile zarobi lekarz

    > lekarz bez specjalizacji (stażysta, rezydent) - 1760 zł brutto (nie dostanie podwyżki, bo płaci mu państwo, nie dyrektor)

    > lekarz z I stopniem specjalizacji - od 1800 do 2200 zł brutto + 1200 zł brutto,

    > lekarz z II stopniem specjalizacji - od 2200 do 2700 zł brutto + 1200 zł brutto

    > zastępca ordynatora - od 2500 do 2900 zł brutto + 1200 zł brutto

    > ordynator - od 3000 do 5000

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (52)

    Wszystkie komentarze (52) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!