Prądem po kieszeni

    Prądem po kieszeni

    Zbigniew Marecki zbigniew.marecki@gp24.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Już w styczniu zapłacimy więcej za prąd.

    Już w styczniu zapłacimy więcej za prąd.

    Od nowego roku Urząd Regulacji Energetyki przestanie regulować ceny energii elektrycznej. Już w styczniu możemy się spodziewać pierwszych podwyżek opłat za prąd.
    Już w styczniu zapłacimy więcej za prąd.

    Już w styczniu zapłacimy więcej za prąd.

    Ta zmiana to rezultat promowania przez Unię Europejską wolnego rynku w branży energetycznej.

    Z jednej strony już w lipcu uzyskaliśmy prawo wyboru dostawcy energii elektrycznej, a od początku 2008 roku elektrownie same będą mogły ustalać ceny, podobnie jak dystrybutorzy energii w całym kraju.

    Zdaniem ekspertów z branży wprowadzenie nowych cen jest nieuchronne, bo całą energetykę w Polsce czekają wielkie inwestycje. Kosztowne są także przywileje i gwarancje zatrudnienia wywalczone przez energetyków.

    Mówi się, że noworoczna podwyżka wynieść może nawet 10 procent. Na niej może się nie skończyć, bo ceny mogą rosnąć jeszcze w ciągu roku, jeśli nie obniży się apetyt gospodarki na energię elektryczną.

    Na razie jeszcze nie wiadomo, o ile praktycznie mogą wzrosnąć opłaty. Dostawcy prądu wciąż dopiero rozmawiają z producentami o wielkości dostaw energii elektrycznej, a jeszcze nie o jej ostatecznej cenie.

    Jeśli jednak nowe ceny u nowego dostawcy nie będą nam odpowiadały, to będziemy mogli go zmienić na innego.

    Wystarczy się zgłosić do biura obsługi klienta i podpisać oświadczenie, że nie chce się już kupować energii od dotychczasowego dostawcy.

    Ile rocznie za prąd? Gospodarstwo domowe zużywające 1850 KWh (wg Vattenfall)

    - Kilka osób już na ten ruch się zdecydowało. Po dwóch miesiącach od momentu wypowiedzenia umowy będzie można korzystać z usług innego dystrybutora - mówi Maciej Linke, dyrektor ds. handlowych słupskiego oddziału Energi - operatora w Słupsku.

    Problem w tym, że na razie oferty tańszego prądu trzeba szukać w internecie, bo w naszym regionie żaden z dystrybutorów nie ma swojego przedstawicielstwa. Poza tym zainteresowanych odstrasza fakt opłacania dwóch rachunków - jeden z Energi za korzystanie z jej sieci przesyłowej, a drugi od nowego dostawcy za zużytą energię.

    Ceny energii w Polsce już i tak są jedne z najwyższych w Europie (przy uwzględnieniu siły nabywczej ludności), więcej płacą jedynie Włosi i Słowacy.

    Różnice między poszczególnymi regionami też coraz większe. Na szczęście region słupski należy do tych ze średnimi cenami.

    U nas rodzina zużywająca średnio 1850 kilowatogodzin płaci rocznie 830 zł, choć na Śląsku jedynie 750 zł. Dzieje się tak, bo u nas brakuje wielkich elektrowni, więc ponosimy wysokie koszty przesyłu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (9)

    Wszystkie komentarze (9) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!