GP24.PL
    16.01.2017

    GP24.PL - największy portal w regionie!

    Rozwiń
    GP24.PL
    Zwiń

    GP24.PL - największy portal w regionie!

    600 tys. użytkowników, 6 milionów odsłon #10urodzinyGP24

    Prądem po kieszeni

    Prądem po kieszeni

    Zbigniew Marecki zbigniew.marecki@gp24.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Już w styczniu zapłacimy więcej za prąd.

    Już w styczniu zapłacimy więcej za prąd.

    Od nowego roku Urząd Regulacji Energetyki przestanie regulować ceny energii elektrycznej. Już w styczniu możemy się spodziewać pierwszych podwyżek opłat za prąd.
    Już w styczniu zapłacimy więcej za prąd.

    Już w styczniu zapłacimy więcej za prąd.

    Ta zmiana to rezultat promowania przez Unię Europejską wolnego rynku w branży energetycznej.

    Z jednej strony już w lipcu uzyskaliśmy prawo wyboru dostawcy energii elektrycznej, a od początku 2008 roku elektrownie same będą mogły ustalać ceny, podobnie jak dystrybutorzy energii w całym kraju.

    Zdaniem ekspertów z branży wprowadzenie nowych cen jest nieuchronne, bo całą energetykę w Polsce czekają wielkie inwestycje. Kosztowne są także przywileje i gwarancje zatrudnienia wywalczone przez energetyków.

    Mówi się, że noworoczna podwyżka wynieść może nawet 10 procent. Na niej może się nie skończyć, bo ceny mogą rosnąć jeszcze w ciągu roku, jeśli nie obniży się apetyt gospodarki na energię elektryczną.

    Na razie jeszcze nie wiadomo, o ile praktycznie mogą wzrosnąć opłaty. Dostawcy prądu wciąż dopiero rozmawiają z producentami o wielkości dostaw energii elektrycznej, a jeszcze nie o jej ostatecznej cenie.

    Jeśli jednak nowe ceny u nowego dostawcy nie będą nam odpowiadały, to będziemy mogli go zmienić na innego.

    Wystarczy się zgłosić do biura obsługi klienta i podpisać oświadczenie, że nie chce się już kupować energii od dotychczasowego dostawcy.

    Ile rocznie za prąd? Gospodarstwo domowe zużywające 1850 KWh (wg Vattenfall)

    - Kilka osób już na ten ruch się zdecydowało. Po dwóch miesiącach od momentu wypowiedzenia umowy będzie można korzystać z usług innego dystrybutora - mówi Maciej Linke, dyrektor ds. handlowych słupskiego oddziału Energi - operatora w Słupsku.

    Problem w tym, że na razie oferty tańszego prądu trzeba szukać w internecie, bo w naszym regionie żaden z dystrybutorów nie ma swojego przedstawicielstwa. Poza tym zainteresowanych odstrasza fakt opłacania dwóch rachunków - jeden z Energi za korzystanie z jej sieci przesyłowej, a drugi od nowego dostawcy za zużytą energię.

    Ceny energii w Polsce już i tak są jedne z najwyższych w Europie (przy uwzględnieniu siły nabywczej ludności), więcej płacą jedynie Włosi i Słowacy.

    Różnice między poszczególnymi regionami też coraz większe. Na szczęście region słupski należy do tych ze średnimi cenami.

    U nas rodzina zużywająca średnio 1850 kilowatogodzin płaci rocznie 830 zł, choć na Śląsku jedynie 750 zł. Dzieje się tak, bo u nas brakuje wielkich elektrowni, więc ponosimy wysokie koszty przesyłu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (9)

    Wszystkie komentarze (9) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    Symphonica: wielkie muzyczne show w koszalińskiej filharmonii

    Symphonica: wielkie muzyczne show w koszalińskiej filharmonii

    Muzyka zespołu Queen Symfonicznie - kup bilet!

    Muzyka zespołu Queen Symfonicznie - kup bilet!

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Planujesz ferie? Sprawdź warunki na stokach [kamery na żywo]

    Planujesz ferie? Sprawdź warunki na stokach [kamery na żywo]