Etylowy gang został rozbity

    Etylowy gang został rozbity

    Bogumiła Rzeczkowska bogumila.rzeczkowska@gp24.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Koledzy aresztowanych zaatakowali naszego fotoreportera.

    Koledzy aresztowanych zaatakowali naszego fotoreportera.

    Cztery tysiące litrów zanieczyszczonego alkoholu mogło trafić do słupskich sklepów, restauracji i na bazary.
    Koledzy aresztowanych zaatakowali naszego fotoreportera.

    Koledzy aresztowanych zaatakowali naszego fotoreportera.

    Opinia eksperta

    Opinia eksperta


    Janusz Zaręba, rzecznik słupskiego sanepidu.

    - W takich sytuacjach najczęściej mamy do czynienia z alkoholem technicznym, przywożonym ze Wschodu w cysternach. On stwarza olbrzymie zagrożenie dla zdrowia. Prawie zawsze jest zanieczyszczony resztkami innych alkoholi, acetonu, czy metanolu, którego już 50 gramów stanowi potężną truciznę. Spożycie grozi ślepotą, uszkodzeniem wątroby, nawet śmiercią.



    W Zajączkowie koło Kobylnicy funkcjonariusze CBŚ rozbili nielegalną wytwórnię i rozlewnię. Wczoraj trzej podejrzani trafili do aresztu.

    Funkcjonariusze słupskiego oddziału Centralnego Biura Śledczego weszli do wytwórni i rozlewni nielegalnego alkoholu w sobotę. W pomieszczeniach gospodarczych, zastali trzech słupszczan: 32-letniego Janusza B., 29-letniego Michała K. i 24-letniego Łukasza K.

    Produkcja trwała w najlepsze. Mężczyźni zostali zatrzymani i przesłuchiwani w prokuraturze. Żaden nie przyznał się do winy i każdy podał inny powód obecności w wytwórni.

    Tymczasem sprzęt do destylacji alkoholu, jaki znajdował się w pomieszczeniu, wyraźnie wskazuje na charakter produkcji. W trzech tysiąclitrowych zbiornikach i litrowych plastikowych butelkach znaleziono cztery tysiące litrów alkoholu.

    Podejrzanym zarzucono, że proceder trwał od kwietnia do listopada. W tym czasie skarb państwa stracił 170 tysięcy złotych z powodu niezapłaconego podatku akcyzowego.

    Prawdopodobnie do produkcji używano rozpuszczalnika. Jednak jaki był skład chemiczny cieczy oraz czy destylowano etylowy alkohol techniczny, czy odzyskiwano go z innych związków chemicznych, wykażą ekspertyzy.

    Prokuratura uznała, że podejrzani złamali przepisy ustawy o wyrobie alkoholu etylowego oraz skarbowe. Grozi im do 5 lat więzienia. Zatrzymano też 48-letniego Rajmunda R. z podsłupskiej wsi. Pozostał pod dozorem policji. Jednak wszystko wskazuje na to, że przywódca grupy wciąż jest na wolności.

    Dlatego Maria Pawłyna, szefowa słupskiej Prokuratury Rejonowej, nie chce zdradzać szczegółów śledztwa.
    - Sąd zastosował trzymiesięczny areszt, aby podejrzani nie mataczyli w śledztwie - uzasadnia sędzia Krzysztof Ciemnoczołowski, prezes słupskiego Sąd Rejonowego. - Prokuratura zarzuca im działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, w grę wchodzą kolejne zatrzymania.

    Wczoraj w sądzie aresztowani prowadzeni przez funkcjonariuszy CBŚ zasłaniali swoje twarze. Na korytarzu towarzyszyli im członkowie rodzin oraz znajomi. W stronę dziennikarzy padały wyzwiska, a jeden z mężczyzn próbował wyrwać aparat naszemu fotoreporterowi.

    Agresywną publiczność ochrona wyprosiła z sądu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!