Draka w chińskim markecie - start przesunięty na czwartek

    Draka w chińskim markecie - start przesunięty na czwartek

    Zbigniew Marecki zbigniew.marecki@gp24.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Wejście do Chińskiego Centrum Handlowego.

    Wejście do Chińskiego Centrum Handlowego. ©Fot. Sławomir Żabicki

    Przedsiębiorcy z Azji, chcący robić interesy w Słupsku, mają problemy ze Strażą Graniczną i Państwową Inspekcją Pracy.
    Wejście do Chińskiego Centrum Handlowego.

    Wejście do Chińskiego Centrum Handlowego. ©Fot. Sławomir Żabicki

    W ubiegłym tygodniu chińscy przedsiębiorcy, którzy wynajęli tysiąc metrów kwadratowych na swój market na piętrze dawnego Rolniczego Domu Towarowego przy ul. Kopernika w Słupsku, zapowiadali, że pierwszych gości przyjmą w poniedziałek - 10 grudnia.

    Wczoraj ewentualni klienci mogli tylko przyglądać się przez szybę już ułożonym na półkach towarom. W sklepie nie było ani obsługi, ani właścicieli marketu. Jedynie kartka na drzwiach informowała, że otwarcie sklepu będzie w czwartek.

    Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie - po ubiegłotygodniowym buncie pracownic - Chińczycy mają problemy ze skompletowaniem załogi. Jednak to nie ich jedyne problemy, bo po naszych publikacjach na temat marketu w miniony czwartek zainteresowała się nimi wspólna kontrola Straży Granicznej i Państwowej Inspekcji Pracy.

    Okazało się, że dwaj Chińczycy- bracia, którzy zostali zatrzymani, nie mieli przy sobie paszportu i wizy, a jedynie ich kopie. Dlatego na kilka godzin trafili do aresztu - dopóki nie dostarczono ich oryginalnych dokumentów. Przy okazji wyszło na jaw, że swoją firmę mają zarejestrowaną w Łodzi i tylko tam powinni prowadzić działalność.
    Teraz podobno starają się o przedłużenie pobytu i pozwolenia na pracę w Polsce, aktualne kończy się 31 grudnia. - Jeśli nie uzyskają tych pozwoleń, będą musieli opuścić Polskę - poinformował nas komandor Grzegorz Goryński, rzecznik prasowy Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku.

    Z kolei Państwowa Inspekcja Pracy czeka na dostarczenie przez chińskich przedsiębiorców dokumentów potwierdzających wydanie przez służby techniczne i sanitarne pozwoleń na działalność w markecie.

    - Jeśli ich nie otrzymamy, otwarcie sklepu nie będzie możliwe - mówi Ryszard Osowski, kierownik słupskiego oddziału PIP. Wczoraj nie udało nam się skontaktować z chińskimi biznesmenami. Telefonu nie odbierał także ich tłumacz.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (12)

    Wszystkie komentarze (12) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!