Wtorek
    17.01.2017

    GP24.PL - największy portal w regionie!

    Rozwiń
    Wtorek
    Zwiń

    GP24.PL - największy portal w regionie!

    600 tys. użytkowników, 6 milionów odsłon #10urodzinyGP24

    Jak słupska bezpieka strzegła pomnika z czerwoną gwiazdą

    Jak słupska bezpieka strzegła pomnika z czerwoną gwiazdą

    Fot. Sławomir Żabicki

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Pomnik poświęcony żołnierzon Armii Czerwonej.

    Pomnik poświęcony żołnierzon Armii Czerwonej. ©Fot. Sławomir Żabicki

    Słupscy funkcjonariusze bezpieki mieli nakaz strzeżenia obelisku pamięci żołnierzy Armii Czerwonej w... Smołdzinie.
    Pomnik poświęcony żołnierzon Armii Czerwonej.

    Pomnik poświęcony żołnierzon Armii Czerwonej. ©Fot. Sławomir Żabicki

    Około 1 w nocy 19 kwietnia 1979 roku w Nowej Hucie nieznani sprawcy chcieli wysadzić pomnik Lenina. Zamach nie udał się. Wódz rewolucji stracił jedynie piętę, ale wybuch był głośny i mocny.

    Powypadały szyby we wszystkich okolicznych budynkach, a jeden z mieszkańców dostał zawału serca.

    W samej Nowej Hucie w poszukiwaniu przestępcy przesłuchano m.in. 4000 osób - nawet uczniów z podstawówek uczęszczających na kółka chemiczne. Jednak sprawcy nie wykryto - groziło mu nawet 15 lat więzienia.

    Ostatecznie - Andrzej Szewcuwaniec - autor zamachu, ujawnił się dopiero pod koniec lat 80. XX wieku, kiedy jego akcja w myśl przepisów kodeksu karnego uległa przedawnieniu.

    Twierdził, że wybuch się nie udał, bo przemokły lonty, a jeden z ładunków po prostu spadł. Niemniej w 1979 roku wybuch wywołał paniczne wręcz działania Służby Bezpiczeństwa w całym kraju.

    Dotknęły one również regionu słupskiego. Ślad tych działań znajdujemy w opasłym tomie akt pod nazwą "Wulkan" SB w gdańskim archiwum Instytutu Pamięci Narodowej.
    "Wulkan" to niezmiernie interesujące akta - są tu opisane pojedyncze wybryki obywateli PRL, którzy w przypływie śmiałości występowali przeciwko ludowej ojczyźnie np. podpalenie trybuny honorowej przed 1 Maja, zdjęcia tablicy z jakiegoś pomnika lub rzucenia butelką w komitet partii.

    Wśród nich jest także "sprawa zabezpieczenia pomnika w Smołdzinie". Z akt wynika, że po wybuchu w Nowej Hucie bezpieka wydała rozkaz otoczenia małego postumentu z czerwoną gwiazdą.

    Miało to polegać na całodobowych dyżurach pełnionych z ukrycia. Co ciekawe, wydano także polecenie, by opiekujący się pomnikiem w Smołdzinie byli zaopatrzeni w broń krótką z ostrą amunicją. Akcję odwołano dopiero po miesiącu.

    Nie wiadomo, czy Służba Bezpieczeństwa spodziewała się jakiejś akcji wywrotowej. Pomnik pamięci żołnierzy Armii Czerwonej w Smołdzinie stoi do dziś.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (13)

    Wszystkie komentarze (13) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    Symphonica: wielkie muzyczne show w koszalińskiej filharmonii

    Symphonica: wielkie muzyczne show w koszalińskiej filharmonii

    Muzyka zespołu Queen Symfonicznie - kup bilet!

    Muzyka zespołu Queen Symfonicznie - kup bilet!

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Planujesz ferie? Sprawdź warunki na stokach [kamery na żywo]

    Planujesz ferie? Sprawdź warunki na stokach [kamery na żywo]