GP24.PL
    16.01.2017

    GP24.PL - największy portal w regionie!

    Rozwiń
    GP24.PL
    Zwiń

    GP24.PL - największy portal w regionie!

    600 tys. użytkowników, 6 milionów odsłon #10urodzinyGP24

    Cudzoziemcy na słupskim rynku pracy

    Cudzoziemcy na słupskim rynku pracy

    Zbigniew Marecki

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Budowa Galerii Słupsk. Część zatrudnionych tu robotników to obcokrajowcy.

    Budowa Galerii Słupsk. Część zatrudnionych tu robotników to obcokrajowcy. ©Fot. Kamil Nagórek

    W marcu meblarze z Nepalu rozpoczną pracę w Flair Poland w Kobylnicy. W stoczni w Gdańsku już pracują Chińczycy.
    Budowa Galerii Słupsk. Część zatrudnionych tu robotników to obcokrajowcy.

    Budowa Galerii Słupsk. Część zatrudnionych tu robotników to obcokrajowcy. ©Fot. Kamil Nagórek

    Przedstawiciele Wojewódzkiego Urząd Pracy w Gdańsku spotkali się wczoraj ze słupskim biznesem i rozmawiali o zatrudnianiu obcokrajowców.

    To pierwsze symptomy, że na naszym rynku pracy zaczynają pojawiać się egzotyczni pracownicy. Do Białorusinów, Ukraińców i Rosjan przyzwyczailiśmy się już dawno, bo mieszkańcy tych krajów do pracy w Polsce przyjeżdżają od lat.

    Od lipca ubiegłego roku mogą nawet pracować w naszym kraju przez sześć miesięcy w ciągu roku bez konieczności ubiegania się o specjalne zezwolenie.

    Wczoraj, na spotkaniu zorganizowanym przez Wojewódzki Urząd Pracy w Gdańsku z miejscowymi przedsiębiorcami okazało się, że jest coraz więcej możliwości ściągania cudzoziemskich pracowników.

    Można ich zatrudniać na zasadzie nie tylko na zasadzie indywidualnych umów, ale i w formie usługi eksportowej. Zagraniczny pracodawca realizuje zlecone mu zadanie w Polsce przy pomocy swoich pracowników.

    Pracodawcy ze Słupska już mają kontakt z cudzoziemskimi pracownikami, ale niekiedy często nie potrafią obcokrajowców utrzymać w swoich firmach, bo podkupuje ich...konkurencja.
    - Trzeba się z tym liczyć - mówi Janusz Chałubiński, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku. - Ale i są odwrotne sytuacje. Słupski przedsiębiorca wydał spore pieniądze na przygotowanie pracowników, a angielski konkurent mu ich podkupił w czasie wykonywania ważnego zlecenia. W rezultacie jego załoga jednego dnia nagle wyjechała z rodzinami z Polski.

    Pracodawcy pytali, czy wejdą w życie takie zmiany prawne, które umożliwiałyby nakładanie na pracowników kar finansowych, gdyby nagle i bez uprzedzenia porzucali pracę w trakcie trwania kontraktu. Takie prace legislacyjne trwają, ale wiele zależy także od tego, jak są spisywane umowy o prace.

    - Poza tym musimy pamiętać, że jest jeszcze wiele możliwości zatrudniania osób, które obecnie nie pracują w kraju. Trzeba je tylko przekwalifikować, zmotywować do zmiany miejsca zamieszkania albo ograniczyć szerokie możliwości uzyskiwania rozmaitych zasiłków lub przechodzenia na wczesne emerytury - dodaje Ewa Jurkowska, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    Symphonica: wielkie muzyczne show w koszalińskiej filharmonii

    Symphonica: wielkie muzyczne show w koszalińskiej filharmonii

    Muzyka zespołu Queen Symfonicznie - kup bilet!

    Muzyka zespołu Queen Symfonicznie - kup bilet!

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Planujesz ferie? Sprawdź warunki na stokach [kamery na żywo]

    Planujesz ferie? Sprawdź warunki na stokach [kamery na żywo]