Zamknięto ulicę Tuwima w Słupsku (zdjęcia)

    Zamknięto ulicę Tuwima w Słupsku (zdjęcia)

    Fot. Krzysztof Tomasik

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Policjant kierował ruchem przy placu Zwycięstwa.

    Policjant kierował ruchem przy placu Zwycięstwa. ©Fot. Krzysztof Tomasik

    Wczoraj zamknięto ulicę Tuwima, jedną z głównych dróg prowadzących przez Słupsk. Kierowcy, którzy mogli, omijali centrum.
    Policjant kierował ruchem przy placu Zwycięstwa.

    Policjant kierował ruchem przy placu Zwycięstwa. ©Fot. Krzysztof Tomasik

    21 zdjęć
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Głosu Pomorza

    Wczoraj zamknieto ulice Tuwima, jedną z glównych dróg prowadzących przez Slupsk. Kierowcy, którzy mogli, omijali centrum.

    Zakmięta ulica Tuwima

    Link do głównego zdjęcia

    Wczoraj zamknieto ulice Tuwima, jedną z glównych dróg prowadzących przez Slupsk. Kierowcy, którzy mogli, omijali centrum. ©Krzysztof Tomasik


    Dzięki temu nie było najgorzej, choć nie bez wpadek MZK i drogowców.

    Ulicę Tuwima zamknięto na miesiąc z powodu budowy Galerii Słupsk. Przez ten czas w obie strony będziemy jeździć m.in. ulicą Deotymy. Wczoraj kierowcy dużych samochodów ciężarowych, gdy wjeżdżali w wąską uliczkę przy placu Zwycięstwa, która wyznaczono objazd, mieli problemy, by skręcić w Deotymy. Inni jechali na pamięć i często wjeżdżali pod prąd.

    Tak było też na ulicy Wojska Polskiego, która od wczoraj jest dwukierunkowa (prawy pas w stronę dworca jest zarezerwowany wyłącznie dla autobusów i taksówek). Natomiast tych, którzy z placu Zwycięstwa skręcali w Deotymy w lewo, mimo nakazu skrętu wyłącznie w prawo, policjanci karali mandatami.

    Generalnie jednak wszyscy chwalili słupskich kierowców. - Stanęli na wysokości zadania. Pomogło dobre oznakowanie i media - mówi Marek Komodołowicz, naczelnik słupskiej drogówki. - Oczywiście kilka rzeczy będziemy musieli jeszcze poprawić, ale jak tak pójdzie dalej, to przeżyjemy ten miesiąc zamknięcia Tuwima bez większych problemów.

    - Wielu kierowców wzięło sobie wszystkie uwagi do serca. Nie jeździli przez centrum, tylko wybierali objazdy. Dzięki temu ruch w mieście odbywał się bardzo płynnie - twierdzi Wiesław Kurtiak, szef słupskiego Zarządu Dróg Miejskich.

    Remont i łatanie dziur

    Ruch utrudniali za to skutecznie drogowcy. Właśnie wczoraj wzięli się za łatanie olbrzymich dziur na ul. Grodzkiej. - Nie dość, że zamknięta Tuwima, to jeszcze trzeba się męczyć na innych ulicach. To łatanie powinno skończyć się wcześniej - mówi pan Daniel.

    - To było dokończenie prac z poprzednich dni. Musieliśmy to zrobić, żeby na ulicach wokół Tuwima jeździło się w miarę przyzwoicie - odpiera Wiesław Kurtiak, szef słupskiego ZDM.

    Najbardziej zdenerwowani zmianą organizacji ruchu są mieszkańcy ulicy Tuwima, a szczególnie tych bloków, które dosłownie są odcięte od drogi. - Jak mam wjechać do garażu, jak podjechać pod swój dom, gdzie zaparkować? - pyta pan Jacek - Nie mówię już o tym, co by się stało, gdyby nagle była potrzebna na miejscu karetka pogotowia.

    Problemy z autobusami


    Przystanek na ul. Wojska Polskiego.
    (fot. Fot. Krzysztof Tomasik)

    Pierwszy dzień funkcjonowania objazdowej komunikacji już za nami. Wygląda na to, że pasażerowie, dzięki wielu informacjom w mediach i na tablicach w autobusach, dobrze orientują się w zmienionych na czas zamknięcia ulicy Tuwima trasach autobusów.

    Nieliczni zagubieni podróżni informowani są o trasach przez kierowców już w pojeździe. Natomiast miernie do objazdu przygotowali się organizatorzy komunikacji z MZK.

    Dopiero dzisiaj około południa pracownicy przewoźnika zaczęli rozwieszać nowe rozkłady jazdy uwzględniające objazd. Joanna Szachnowska, rzecznik MZK, tłumaczy, że dzieje się tak, ponieważ wcześniej przewoźnik nie chciał wprowadzać swoich klientów w błąd. Co gorsze - te pojazdy, które wyposażono w świetlny i dźwiękowy system zapowiadania przystanków, także funkcjonują według starego rozkładu.

    Oznacza to, że przystanek "Wojska Polskiego" jest zapowiadany w autobusach jako "plac Dąbrowskiego". MZK wyjaśnia, że informatycy już nad tym pracują i w przyszłym tygodniu wszystko powinno działać jak należy. O tydzień za późno.

    Sam przystanek w alei Wojska Polskiego wygląda żałośnie. Zamiast solidnej konstrukcji stoi tam tymczasowy słupek umieszczony w starej autobusowej feldze. Na domiar złego widnieją tam tabliczki z rozkładem jazdy wyłącznie linii 2, 4, 6 i 8. O kursujących tamtędy autobusach 7, 11, 13 i LR nie ma nawet wzmianki. Po naszej interwencji MZK poprawiło ten stan.

    Za krótki jest też peron dla oczekujących pasażerów, więc wysiadający z przegubowych pojazdów wychodzą wprost na zieleniec otaczający przystanek. Kierowcy miejskich autobusów omijających ulicę Tuwima przez Wojska Polskiego (linie 2, 4, 6, 7, 8, 11, 13, LR oraz autobusy z Ustki i PKS) dzięki temu, że wzdłuż alei korzystają z wydzielonego pasa jezdni, nie mają problemów z przejazdem. Trochę gorzej jest na liniach 16, 17, 18 i 19, ze względu na konieczność jazdy przez zatłoczony plac Zwycięstwa oraz ulicę Deotymy.
    Michał Kowalski
    Michał Szymajda

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (9)

    Wszystkie komentarze (9) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!