Radni uchwalili opłaty adiacenckie

    Radni uchwalili opłaty adiacenckie

    Fot. Justyna Wawak

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Mieszkańcu ulicy Zamoyskiego w Słupsku od lat czekają na nową drogę.

    Mieszkańcu ulicy Zamoyskiego w Słupsku od lat czekają na nową drogę. ©Fot. Justyna Wawak

    Nowy podatek zapłacą właściciele nieruchomości, które w wyniku przekształceń lub inwestycji zyskały na wartości m.in nowe drogi.
    Mieszkańcu ulicy Zamoyskiego w Słupsku od lat czekają na nową drogę.

    Mieszkańcu ulicy Zamoyskiego w Słupsku od lat czekają na nową drogę. ©Fot. Justyna Wawak

    Zapłacą go właściciele nieruchomości, które w wyniku przekształceń lub inwestycji zyskały na wartości. Do zapłacenia będzie sporo - 30 procent oszacowanej różnicy w cenie.

    Radni postanowili, że od momentu wejścia w życie miasto będzie pobierać opłaty adiacenckie w dwóch przypadkach.

    Pierwszym przypadkiem jest sytuacja, w której wartość nieruchomości wzrosła wskutek jej podziału na mniejsze działki lub scalenia z innymi.
    Druga sytuacja zachodzi wtedy, gdy wzrost wartości domu lub działki zostanie spowodowany budową na jej terenie urządzeń infrastruktury technicznej (np. przyłączy kanalizacyjnych, wodociągowych, energetycznych, gazowych lub nawet wybudowania czy modernizacji przylegającej do niej drogi).

    Opłaty adiacenckie będą pobierane w wysokości trzydziestu procent od różnicy w wartości nieruchomości. Jakie to będą kwoty, określą biegli rzeczoznawcy, którzy zajmą się przeszacowaniem działek.

    Obowiązek zapłaty należnego podatku nastąpi w terminie 14 dni od momentu, w którym decyzja jej dotycząca stanie się ostateczna. Oszacowaną kwotę będzie można rozłożyć na raty. Można będzie je spłacać przez dziesięć lat, w tym czasie sama nieruchomość będzie obciążona hipoteką.

    Pomysł wprowadzenia opłat adiacenckich spotkał się z różnymi opiniami radnych. - Opłata może dotknąć mieszkańców takich ulic, gdzie nie ma jeszcze wybudowanych dróg, jak na przykład Wrocławskiej czy Orkana. Jeżeli gmina wyremontuje im ulicę, to będą musieli za to zapłacić - stwierdza Robert Kujawski z PiS (ostatecznie wstrzymał się od głosu).

    Zdaniem Kujawskiego w przypadku ulicy Wrocławskiej może to oznaczać, że pojedynczy właściciele za luksus wybudowania tam drogi będą musieli płacić po kilka tysięcy złotych.
    - Moim zdaniem wprowadzenie takich opłat to konieczność, bo dzięki temu zyska budżet miasta - podsumował Paweł Szewczyk z LiD.
    Przykład
    Przyjmijmy, że jakaś działka w Słupsku jest warta 50 tys. złotych. Gmina wybudowała obok niej drogę. Według opinii biegłych rzeczoznawców podniosło to wartość działki o 10 tys. złotych. Opłata adiacencka w tym przypadku stanowić będzie 30 procent z oszacowanej różnicy w wartości - 3 tys. złotych. Właśnie tyle jej właściciel będzie musiał wpłacić do miejskiego budżetu.

    Opłaty adiacenckie Podatek, który właściciel lub użytkownik wieczysty musi zapłacić gminie, jeżeli wzrosła wartość jego nieruchomości w wyniku podziału, scalenia lub inwestycji gminy w wykonanie infrastruktury technicznej, np. wybudowanie wodociągu czy wybudowanie lub modernizację drogi.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (4)

    Wszystkie komentarze (4) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!