Anna Łukaszewicz: - Kibicuję głośniej niż mężczyźni!

    Anna Łukaszewicz: - Kibicuję głośniej niż mężczyźni!

    Fot. Łukasz Capar

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Próbka możliwości A. Łukaszewicz na meczu Czarnych.

    Próbka możliwości A. Łukaszewicz na meczu Czarnych. ©Fot. Łukasz Capar

    Rozmowa z Anną Łukaszewicz, skarbnikiem miasta Słupska.
    Próbka możliwości A. Łukaszewicz na meczu Czarnych.

    Próbka możliwości A. Łukaszewicz na meczu Czarnych. ©Fot. Łukasz Capar

    - Kobiety nie kibicują?
    - Kobiety kibicują jeszcze mocniej i głośniej niż mężczyźni.

    - A ja spotykam teraz w gazetach poradniki dla kobiet, jak mają przetrwać mistrzostwa Europy. Co Pani będzie robić w trakcie finałów?
    - Będę oglądać mecze.

    - Co Pani się podoba w meczach, sporcie, kibicowaniu?
    - Sportem trzeba się interesować. Ja osobiście jestem zapalonym kibicem koszykówki.
    Oglądam polską ligę, ale także Euroligę i NBA. Mecze piłkarskie oglądam, bo oglądają je wszyscy dookoła, ale poza tym jest reprezentacja Polski, którą trzeba dopingować. W sporcie, grach zespołowych dużo się dzieje, a człowiek powinien się interesować różnymi dziedzinami życia.

    - I z koleżankami też Pani rozmawia o meczach?
    - Oczywiście.

    - Ale pasjonują Was jakieś akcje, zagrywki czy bardziej ci wspaniali mężczyźni na boisku?
    - Najbardziej akcje i wyniki. W przypadku koszykówki pasjonuje mnie to, że jest to dynamiczna gra, w której bardzo dużo się dzieje i zmienia. W sporcie i grach zespołowych lubię nieprzewidywalność. Nigdy nie wiadomo, jak to wszystko może się zakończyć. To jest niesamowite. Mnie pasjonuje to co się dzieje na boisku, a niekoniecznie ci, którzy grają. Jednak lubię wiedzieć coś o samych zawodnikach o ich karierze, możliwościach, wynikach.

    - Zdarza się Pani krzyknąć, czy nawet przekląć w czasie meczu, przy telewizorze?
    - No, ja strasznie krzyczę. Naprawdę jestem zagorzałym kibicem.

    - Pani mąż też?
    - Jest porównywalny ze mną.

    - Mecze ogląda Pani w większym gronie czy tylko z rodziną?
    - Staramy się w większym. Zazwyczaj jest to kilkanaście osób.

    - I Polska - Niemcy też w takim gronie?
    - Tak.

    - A kto wygra?
    - No jak to kto? Lepszy, czyli oczywiście nasi.

    Rozmawiał Michał Kowalski

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!