Pieniądze szczęście dają

    Pieniądze szczęście dają

    Michał Leśniewski

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Rozmowa z Romanem Młodkowskim dyrektorem programowym nowego kanału biznesowego TVN CNBC Biznes.
    - PO nie obniży podatków i media ruszą do zmasowanego ataku na nią.

    - PO nie obniży podatków i media ruszą do zmasowanego ataku na nią. ©Michał Leśniewski

    - Gdyby musiałby pan wziąć ogromny kredyt, taki na 30 lat, to byłby on w złotówkach czy obcej walucie? I czy długo by się pan - jako dyrektor kanału biznesowego - zastanawiał nad wyborem?

    - Tak, bo to dość poważny problem. Co do zasady: dobrze wziąć kredyt w takiej walucie, która jest coraz tańsza. Wtedy kolejne raty są mniej bolesne. Jednak dziś obce waluty są już tak tanie, iż trudno uwierzyć, że ich wartość może jeszcze spaść.

    I co będzie się teraz działo? Prawdopodobnie złoty będzie się nadal umacniał, aż do momentu, gdy wejdziemy do strefy euro. Chyba, że nastąpi jakiś krach gospodarczy w Polsce i wartość złotego zostanie przeliczona przez rynek zupełnie od nowa. Z tego punktu widzenia kredyty walutowe wyglądają interesująco.

    Myślę też, że sam kurs walutowy to za mało, by ocenić kredyt. Bardziej istotne w tej niepewnej sytuacji wydaje się jego oprocentowanie. Najważniejsze jest, jaka wyjdzie miesięczna rata na koniec. Trzeba więc popatrzeć na kwotę, którą chcemy pożyczyć i sprawdzić, ile wyniesie rata kredytu udzielonego w złotówkach, a ile w obcych walutach.

    Jeśli różnica jest niewielka, lepiej wybrać złotówki, jeśli duża, warto ponieść ryzyko i wziąć kredyt w obcej walucie.

    - Jeden z banków zaproponował ostatnio kredyt w jenach. Zaryzykowałby pan?

    - Nie! Dlatego, że jest on drogi. Stopa procentowa w Japonii jest nieporównywalnie niższa od oferty, którą ów bank podaje. Można to sprawdzić w internecie.

    Znajdziemy tam informacje, ile wynoszą stopy procentowe w Japonii. Zresztą radzę - biorąc kredyt na wiele lat - dobrze zastanowić się i poszperać za różnymi informacjami, pooglądać TVN CNBC Biznes. Wszystko po to, by podejmować świadome decyzje.

    - Kiedy wreszcie nasze stopy procentowe przestaną "wariować" ? Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała niedawno o kolejnej podwyżce...

    - Hm... Nie wiem, jak to długo jeszcze potrwa. Mogę udzielić wymijającej wypowiedzi. Czyli potrwa tak długo, jak będzie wysoka inflacja. Na razie nic nie wskazuje, by miała spadać, choć jej wzrost powinien jesienią zwolnić.

    Wszystko drożeje - żywność, paliwo, energia - więc wskaźnik inflacyjny jest wyższy. A niektórzy członkowie Rady Polityki Pieniężnej mówią o tym, że stopy procentowe mogą dojść do 7 proc.

    - Nie napawa to raczej optymizmem, zresztą tak samo, jak np. sytuacja na giełdzie. W co więc warto dziś zainwestować pieniądze?

    - Dopóki nie skończy się historia z kryzysem kredytowym, a nieustannie dowiadujemy się, że kolejne banki dokonują odpisów, czyli mówiąc po ludzku, przyznają, że straciły po kilka, a nawet kilkanaście miliardów dolarów.

    To wywołuje ucieczkę inwestorów od giełdy, przerzucanie pieniędzy w towary albo obligacje. Dopóki to się nie skończy, warto rozważyć dobrze oprocentowaną lokatę w banku. Aczkolwiek nie na wiele lat, myślę raczej o takich półrocznych lub rocznych.

    - Czy jest realna szansa na obniżenie podatków za rządów PO? Sam pan mówi, że za 3-4 miesiące media zaczną masowo atakować Platformę, czy właśnie dlatego, że nie spełni tych obietnic? Bo przecież obniżenie stawek podatkowych podatku PIT od 2009 roku, jest przecież zapisane w ustawie rządu PiS...

    - Tak, to w ogóle nie jest zasługą Platformy Obywatelskiej. To tylko kwestia czasu, wejdzie w życie na początku przyszłego roku i jest zasługą PiS.

    Platforma obiecała wiele rzeczy, natomiast wywiązanie się z nich jest znacznie trudniejsze niż się niektórym zdawało. Oczekiwania, na przykład przedsiębiorców, są niezrealizowane.

    Weźmy choćby szumną obietnicę wprowadzenia podatku liniowego, już miał być w 2009 roku, potem rok później, a teraz okazuje się, że nie wiadomo, kiedy będzie, czyli czy w ogóle będzie.

    - A skoro cały czas mówimy o pieniądzach: dają one szczęście czy tylko poczucie stabilizacji?

    - Pieniądze szczęścia nie dają, ale proszę mi pokazać kogoś szczęśliwego bez pieniędzy, poza oczywiście wyjątkami ascetów - potwierdzających tę regułę.

    Rozmawiała Agnieszka Domka-Rybka

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!