Mieszkanie socjlane na Mochnackiego dla osób bez długów

Mieszkanie socjlane na Mochnackiego dla osób bez długów

Alek Radomski aleksander.radomski@mediaregionalne.pl

Głos Pomorza

Aktualizacja:

Głos Pomorza

Pan Marcin z żonaąod lat czekali na mieszkanie socjalne. Cieszyli się, gdy dostali decyzję z PGM-u. Później okazało się, że lokum im nie przysługuje,

Pan Marcin z żonaąod lat czekali na mieszkanie socjalne. Cieszyli się, gdy dostali decyzję z PGM-u. Później okazało się, że lokum im nie przysługuje, bo mają długi. ©Archiwum

Osoby niepłacące czynszu za mieszkania komunalne i socjalne nie mają co liczyć na lokal w nowym budynku socjalnym przy ul. Mochnackiego. Przekonali się o tym nasi czytelnicy.
Pan Marcin z żonaąod lat czekali na mieszkanie socjalne. Cieszyli się, gdy dostali decyzję z PGM-u. Później okazało się, że lokum im nie przysługuje,

Pan Marcin z żonaąod lat czekali na mieszkanie socjalne. Cieszyli się, gdy dostali decyzję z PGM-u. Później okazało się, że lokum im nie przysługuje, bo mają długi. ©Archiwum

Pan Marcin z żoną i czwórką dzieci dzielą dwupokojowe mieszkanie z rodzicami. Jak mówi, od lat starają się o własne lokum. Nie ukrywają, że ich marzeniem jest mieszkanie w nowym budynku socjalnym przy ul. Mochnackiego 15 w Słupsku. W tym celu dopełnili wszelkich formalności. Wpisali się na listę i cierpliwie czekali w kolejce. Z początkiem sier­pnia otrzymali pismo z Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej, że znajdują się wśród osób, które kwalifikują się do otrzymania lokalu.
Siedem dni później otrzymali kolejne pismo z PGM. Czytamy w nim, że panu Marcinowi przysługuje dwupokojowy lokal na drugim piętrze. Nowe mieszkanie miało mieć 45 metrów kwadratowych. W tym samym piśmie jest również napisane, że słupszczanin o protokolarnym przekazaniu kluczy zostanie poinformowany telefonicznie.

Jednak w tej sprawie nasz czytelnik telefonu z PGM-u nie otrzymał. Otrzymał za to kolejne pismo, w którym po wnikliwej analizie sprawy stwierdza się, że jego matka posiada zadłużenie wobec miasta w wysokości ponad 4 tys. zł tytułem nieuregulowanych opłat za czynsz w lokalu komunalnym.

Ponieważ pan Marcin był zameldowany w tym lokalu komunalnym jako osoba pełnoletnia, jest na równi z najemcą odpowiedzialny za część zadłużenia. PGM dług pana Marcina wycenił na ponad tysiąc złotych. Z kolei dług jego żony (zameldowanej w innym zadłużonym lokalu komunalnym) wyceniono już na siedem tys. zł.

PGM pismo kończy sentencją, że warunkiem zawarcia umowy na nowy lokal socjalny jest spłata zadłużenia w terminie do końca września. Jeśli pan Marcin wraz z żoną tego nie zrobią, mieszkanie zostanie wskazane kolejnej osobie z listy.

- Taki stawiamy warunek i muszą się z niego wywiązać przyszli najemcy lokali przy ul. Mochnackiego - podkreśla Wojciech Gajewski, miejski radny i jednocześnie przewodniczący komisji miesz­kaniowej.

- To mój mąż będzie najemcą lokalu, a nie ja. Dlaczego więc PGM żąda ode mnie spłaty długu, o którym nawet nie wiedziałam. Zadłużyliśmy się i sprzedaliśmy to, co mogliśmy, ale aż takich pieniędzy nie udało nam się pozyskać - mówi pani Katarzyna.

Odpowiedzi na to pytanie udzieliło nam PGM, które wyjaśnia, że w przypadku zawarcia umowy najmu jako małżeństwo, nasi czytelnicy będą na jednakowych prawach współnajemcami lokalu.

- Mieszkania w nowo wybudowanym bloku przy ulicy Mochnackiego ma wartość około 150 tys. zł - wylicza Aleksandra Podsiadły, rzecznik PGM. - Dlatego oczekujemy, że rodziny, które je otrzymają, będą terminowo uiszczały należności i należycie je użytkowały. Na liście oczekujących mamy około 800 osób, z czego 80 procent jest zadłużonych, a wielu z nich nie wyraża woli, by to uregulować. Już w maju, kiedy pierwsze osoby składały dokumenty, zaznaczaliśmy, że zgodnie z prawem nie ma możliwości, aby osoba z długiem otrzymała nowe mieszkanie.

Na pytanie, dlaczego nasi czytelnicy nie zostali poinformowani w pierwszym piśmie o długu, który trzeba spłacić, rzecznik PGM odpowiada, że przydział lokali socjalnych przebiega wieloetapowo. Najpierw wzięto pod uwagę wszystkie osoby znajdujące się na listach mieszkaniowych oczekujące na lokale socjalne. Dopiero w dalszym etapie zweryfikowano je pod względem zadłużenia. Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej do tych osób wysłało komunikat o konieczności spłaty zadłużenia.

- Cześć to zrobiła, ale zdajemy sobie sprawę, że sytuacje życiowe są różne - podkreśla Podsiadły. - Kilka zadłużonych osób otrzymało już mieszkania socjalne. Zawarliśmy z nimi ugody, w których zobowiązali się do spłaty długu w ratach. To indywidualne przypadki. Zapraszam tych państwa do siebie.

Komentarze (54)

Wszystkie komentarze (54) forum.gp24.pl

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

GP24 poleca

Wideo