Policja szuka zboczeńca, który napada w Słupsku (wideo)

Policja szuka zboczeńca, który napada w Słupsku (wideo)

Alek Radomski aleksander.radomski@mediaregionalne.pl

Głos Pomorza

Aktualizacja:

Głos Pomorza

Kryminalni wciąż szukają zboczeńca, który napada na ulicach w Słupsku na kobiety. Wczoraj policja opublikowano zdjęcia mężczyzny, który na początku października zaatakował dziewczynkę na ul. Rybackiej.

Policja poszukuje mężczyzny, który napada na kobiety w Słupsku. Wczoraj zdecydowała się na publikację nowych zdjęć z monitoringu. Śledczy dotarli do nagrań z jednej kamer przemysłowych zainstalowanych w okolicach ulicy Rybackiej. Widać na nich mężczyznę o średnim wzroście. To on - jak ustalili funkcjonariusze - zaatakował 12-letnią uczennicę, która szła na zajęcia wychowania fizycznego. Dziewczynka uciekała i zaalarmowała pedagogów.

Razem ze zdjęciami policja podaje też rysopis. Poszukiwany mężczyzna ma około 30 lat, i 170 cm wzrostu, ciemne, krótkie włosy i charakterystyczne zakola na głowie. Jest średniej budowy ciała. W dniu napadu ubrany był z ciemnozieloną kurtkę z lampasami na rękawach.

- Na nagraniach widać, jak mężczyzna porusza się w charakterystyczny sposób stawiając długie kroki. Był przygarbiony - informuje Robert Czerwiński, rzecznik KMP w Słupsku.

Kamera zarejestrowała też, jak jechał na fioletowym lub bordowym rowerze-damce, z podwójną ramą. KMP w Słupsku apeluje i prosi o kontakt osoby, które rozpoznają mężczyznę. Jednocześnie rzecznik prasowy informuje, że w związku z publikacją wizerunku podejrzanego, nie ma podstaw do łączenia go z pozostałymi atakami mającymi miejsce w ostatnim czasie w Słupsku.

Przypomnijmy, że do tej pory odnotowano sześć przypadków napadów na kobiety. W październiku na ulicy Kotarbińskiego zboczeniec podszedł od tyłu do kilkunastoletniej dziewczyny, próbował ją obłapiać, ale spłoszył się jej krzykiem i uciekł. W Okolicach ul. Wiatracznej zaatakował spacerującą kobietę w wieku około 30 lat. Kiedy wszczęła alarm, mężczyzna uciekł. Zboczeniec miał jeszcze atakować na ul. Kopernika, i Wandy. W tym ostatnim przypadku podbiegł do 16-latki, powalił na ziemię i zaczął obmacywać.

Z kolei na ulicy ul. Rejtana spłoszyli go dorośli, kiedy do klatki schodowej w bloku wszedł za dziewczynką w wieku 12-14 lat.

W tym ostatnim przypadku policja opublikowała też zdjęcia i rysopis mężczyzny: wiek około 28 -30 lat, 170 cm wzrostu, średnia budowa ciała, ciemne włosy. Mężczyzna miał charakterystyczne szerokie kości szczęki.

Jak na razie policja nie może pochwalić się sukcesami. Pod koniec listopada wylegitymowano podejrzanego mężczyznę, ale był to fałszywy alarm.

Komentarze (49)

Wszystkie komentarze (49) forum.gp24.pl

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

GP24 poleca

Wideo