Dziury na Marynarki Polskiej

    Dziury na Marynarki Polskiej

    Łukasz Capar

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Ubytki w nawierzchni u zbiegu ulic Marynarki Polskiej i Kosynierów.

    Ubytki w nawierzchni u zbiegu ulic Marynarki Polskiej i Kosynierów. ©Łukasz Capar

    Rewitalizacja centrum Ustki może zakończyć się katastrofą. Oddana niedawno do użytku nawierzchnia ulicy Marynarki Polskiej już się sypie.
    Ubytki w nawierzchni u zbiegu ulic Marynarki Polskiej i Kosynierów.

    Ubytki w nawierzchni u zbiegu ulic Marynarki Polskiej i Kosynierów. ©Łukasz Capar

    Więcej problemów

    Więcej problemów


    Marcin Hyła, specjalista ds. nawierzchni dróg

    - Jak tylko zobaczyłem tę ulicę, wiedziałem że nie przetrwa zimy. Wypadające kostki brukowe to problem, który będzie prześladował Ustkę do końca istnienia nawierzchni Marynarki Polskiej i Chopina.

    Wszystko przez to, że woda wlatuje w szczeliny między kostkami, a potem zimą zamarza i rozsadza je powodując ich wypadanie. Tak zdarza się też gdzie indziej, np. w Krakowie. Nie ma sposobu, żeby się ustrzec przed tym problemem po takim położeniu bruku. Lepszym rozwiązaniem byłby np. nowoczesny asfalt.



    Ulica Marynarki Polskiej została oddana do ruchu po remoncie na koniec listopada. Wykonawca - firma Krężel.

    Ledwo miesiąc minął od zamknięcia inwestycji, a już kierowcy narzekają na stan nawierzchni. - W niektórych miejscach wypadają kostki, a wiele z nich jest luźnych i rusza się - mówi Paweł Kosewicz, kierowca.

    - Szczególnie gdy jadą samochody ciężarowe to kostki z nawierzchni się ruszają. A ciężarówek jeździ w tej części miasta coraz więcej, bo muszą dowieźć one materiały budowlane na budowy kilku budowanych tam domów.

    Wypadające kostki brukowe znaleźliśmy wczoraj m.in. na skrzyżowaniu ulicy Marynarki Polskiej i Kosynierów. Problemy z wypadającymi kostkami są już na wcześniej remontowanej w tym samym "stylu" ulicy Chopina.

    Wyremontowana pod koniec 2005 roku nawierzchnia cały czas się psuje. Pierwszy raz pisaliśmy o tym w sierpniu 2006 roku. Kostki wówczas były tak luźne, że można było wyciągnąć je ręką z ulicy. Problem wciąż istnieje. Wypadający bruk znaleźliśmy wczoraj na skrzyżowaniu ulicy Chopina z ulicą Beniowskiego.

    Problem jest szczególnie przy studzienkach i w miejscu łącznia bruku z asfaltem. Jednak na Chopina ruch samochodowy jest bez porównania mniejszy niż na Marynarki Polskiej.

    Władze Ustki nie obawiają się problemów. Specjaliści od ulic twierdzą, że kłopotów z nową nawierzchnią Ustka nie pozbędzie się po prostu już nigdy. Wszystko się psuje, więc ulica też ma prawo się psuć. - Część wiązań jest słabszych i to powoduje, że niektóre kostki wypadają z nawierzchni - mówi Jacek Cegła, rzecznik prasowy urzędu.

    - Co tydzień nasi pracownicy sprawdzają ulice i rejestrują ubytki. Są one uzupełniane w ramach gwarancji. Ponadto wiosną, po zakończeniu większości prac przy rewitalizowanych budynkach wykonawca przeprowadzi duży remont gwarancyjny. Przebudowa ulicy Marynarki Polskiej kosztowała sześć milionów złotych. Większość pieniędzy pochodziła z kasy Unii Europejskiej.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (15)

    Wszystkie komentarze (15) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo z Ustki

    Zdjęcia z Ustki

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!