Wtorek
    17.01.2017

    GP24.PL - największy portal w regionie!

    Rozwiń
    Wtorek
    Zwiń

    GP24.PL - największy portal w regionie!

    600 tys. użytkowników, 6 milionów odsłon #10urodzinyGP24

    Bluesowo i rockowo pod więzienną celą

    Bluesowo i rockowo pod więzienną celą

    Krzysztof Piotrkowski

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Koncert w więzieniu w Ustce.

    Koncert w więzieniu w Ustce. ©archiwum

    Owacje na stojąco towarzyszyły koncertowi, który odbył się w usteckim areszcie. Muzycy na prośbę skazanego grali za darmo.
    Koncert w więzieniu w Ustce.

    Koncert w więzieniu w Ustce. ©archiwum

    Zakład w Ustce

    Zakład w Ustce


    Więzienie w Ustce to zakład półotwarty. Więźniowie często biorą udział w różnych inicjatywach, ostatnio poszukiwali zaginionego chłopca z Ustki, co rok zbierają pieniądze na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Mają kontakt ze światem zewnętrznym, m.in. mogą wychodzić na przepustki, mają widzenia w celach, mogą mieć własne telewizory.



    To było jedno z większych wydarzeń kulturalnych za kratami.

    Więźniowie słuchali standardów bluesowych i rock and rollowych, m.in. utworów Tadeusza Nalepy, zespołów Dżem i Breakout.

    - Znajomy, który znalazł się tam, poprosił mnie o zagranie koncertu - mówi Robert Haas, skrzypek. - Inni muzycy przystali na ten pomysł.

    Szybko stołówka więzienna zamieniła się w prowizoryczną salę koncertową. Niestety, ze względu na ograniczoną liczbę miejsc nie zmieścili się wszyscy skazani. Muzycy byli zaskoczeni reakcją publiczności.

    - Byliśmy przyjęci rewelacyjnie - mówi Haas. - To była dla nas prawdziwa przyjemność grać w takim miejscu. Piotr Kułakowski, gitarzysta basowy przyznaje, że miał opory, aby zagrać przed taką publicznością. Ale tylko na początku.

    - Nie wiedziałem, czego się spodziewać, bo nigdy nie grałem w miejscu, z którego ludzie nie mogą sobie swobodnie wyjść - mówi muzyk.

    - Tymczasem mieliśmy owacje na stojąco, co się zdarza bardzo rzadko. Na pewno będę bardzo długo wspominał ten koncert. Na pewno następnym razem chętnie zagram skazanym.

    Ponad 80 skazanych, osadzonych w zakładzie w Ustce przez półtorej godziny bawiło się bardzo dobrze, m.in. śpiewali i klaskali przy takich standardach: "Whisky", "Kiedy byłem małym chłopcem".

    - Rzadko zdarza się, żeby w więzieniu 80 mężczyzn razem śpiewało - nie kryje zdumienia Marcin Wójcik, opiekun kulturalno-oświatowy w usteckim więzieniu, który zorganizował koncert razem z opiekunką Agnieszką Kilą. - Wszystkim się występ wyjątkowo podobał, mówili o tym jeszcze długo po jego zakończeniu.

    Muzycy, którzy na co dzień grają zawodowo w różnych słupskich zespołach, tym razem zagrali zupełnie za darmo. Nie wykluczają, że kiedyś pojawią się jeszcze, aby zagrać dla skazanych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (4)

    Wszystkie komentarze (4) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo z Ustki

    Zdjęcia z Ustki

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    Symphonica: wielkie muzyczne show w koszalińskiej filharmonii

    Symphonica: wielkie muzyczne show w koszalińskiej filharmonii

    Muzyka zespołu Queen Symfonicznie - kup bilet!

    Muzyka zespołu Queen Symfonicznie - kup bilet!

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Planujesz ferie? Sprawdź warunki na stokach [kamery na żywo]

    Planujesz ferie? Sprawdź warunki na stokach [kamery na żywo]