Kraj > PO czyści szeregi

    Kraj > PO czyści szeregi

    Źródło wiadomości: wp.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Szef PO Donald Tusk poinformował w środę, że poseł Wojciech Picheta został usunięty z Platformy. Według mediów, Picheta miał być rozmówcą b. posłanki PO Beaty Sawickiej.
    Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński ujawnił nagrania z przeprowadzonej 1 października operacji kontrolowanego wręczenia łapówki Sawickiej (niezrzeszona, wcześniej PO) za ustawienie przetargu na zakup działki na Helu. W jednym z nagrań Sawicka rozmawia z, jak powiedział Kamiński, "kolegą z parlamentu". Szef CBA nie chciał ujawnić, kto był rozmówcą posłanki.

    "Wprost" i TVN24 we wtorek podały, że rozmówcą Sawickiej był Picheta.
    On sam nie wykluczył, że został nagrany przez CBA, ponieważ wielokrotnie rozmawiał z Sawicką. Dodał, że Sawicka oczekiwała od niego "znajomości, których nie miał". "Były jakieś rozmowy (o inwestycji na Helu), ale ja potraktowałem je jako science fiction" - mówił we wtorek Picheta.

    Wczoraj późnym wieczorem podjęliśmy decyzję o usunięciu z Platformy posła Pichety, którego, delikatnie mówiąc, reakcja na wynurzenia pani Sawickiej nie była zadowalająca - powiedział w środę Tusk w rozmowie z radiem TOK FM.

    Nie mam żadnych zastrzeżeń co do charakteru pracy pana Pichety, słabo znam tego posła, natomiast to, że nie zareagował po jednak takich ewidentnych i bardzo dwuznacznych wypowiedziach pani posłanki, nie poinformował ani władz Platformy, ani np. prokuratury, to wystarczy, żeby uznać, że nie ma kwalifikacji na bycie posłem - dodał Tusk.

    Jego zdaniem, Sawicka i Picheta powinni zniknąć z polityki.

    Tusk ocenił później w RMF FM, że Sawicka jest "mitomanką". Jak mówił, cechowała się ona "oprócz pazerności przesadnym wyobrażeniem co do własnego znaczenia".

    Mam wrażenie, że była to osoba, która zdając sobie sprawę, że ma małe znaczenie (...) musi budować wizerunek osoby istotnej i stąd ta autokreacja, ta legenda, co też pani Sawicka może zrobić - stwierdził.

    Dodał, że tak naprawdę - i mogą to potwierdzić wszyscy posłowie PO - była osobą "spoza głównego nurtu" Platformy.

    Według CBA, podczas rozmowy z kolegą z Sejmu Sawicka miała m.in. powiedzieć, że jest szansa, by mogła załatwić sprawę (nie sprecyzowała jaką), ale dużo ryzykuje.

    Sawicka prosiła kolegę też o zaaranżowanie spotkania - według szefa CBA chodzi o spotkanie z burmistrzem Helu - tak by się "na nie napalił", a z drugiej strony by wiedział, że ona musi z tego "coś mieć". Nie musisz mi dwa razy powtarzać, wiem wszystko - odparł rozmówca Sawickiej.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.gp24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo