Zakazana agitacja

    Zakazana agitacja

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Zakazana agitacja
    Od północy trwa cisza wyborcza. Nikt nie może agitować i przekonywać do programów partii wyborczych. I tak do niedzieli do godziny 20.
    Zakazana agitacja

    Jakie koszty?

    Jakie koszty?


    Jak przewiduje PKW, wybory będą kosztować około 79 mln zł. Ok. 80 proc. wydatków wyborczych, to wydatki ponoszone przez gminy, zryczałtowane diety dla członków komisji wyborczych (pochłoną w tym roku około 29 mln zł) oraz druk kart wyborczych.



    Wtedy poznamy pierwsze wyniki wyborów, a ostateczne - najprawdopodobniej we wtorek.

    - W czasie ciszy wyborczej zakazana jest wszelka agitacja polityczna, w tym na przykład prywatnych osób, które jeżdżą samochodami i mają bannery z politykami - podkreślił przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Ferdynand Rymarz.

    Nie wolno także np. emitować w mediach reklamówek wyborczych, rozklejać plakatów, a nawet wpisywać treści agitacyjnych na forach internetowych.

    Wszystko przygotowane

    Jak zauważył przewodniczący PKW, wszystko jest już przygotowane do niedzielnych wyborów.

    - Pozostało już tylko rozdzielić karty do głosowania i tradycyjnie: udekorować lokale wyborcze - powiedział Rymarz. Oceniając sam przebieg kampanii stwierdził, że choć krótka, była intensywna i emocjonalna.

    25 tys. lokali Swoje głosy

    Polacy będą mogli oddać w ponad 25 tys. lokali wyborczych. Jak zaznaczył Rymarz, co piąty będzie przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Z kolei za granicą Polacy będą mogli oddać głosy w 205 komisjach obwodowych - to zwiększenie liczby komisji o 42.

    Dodatkowe obwody zostały utworzone głównie w Wielkiej Brytanii i Irlandii, w innych państwach, gdzie są duże skupiska Polaków, a także w miejscach odbywania służby wojskowej przez oddziały polskie w Iraku i Afganistanie.

    Rymarz zauważył, że dotychczas obwody do głosowania były organizowane wyłącznie w placówkach dyplomatycznych i konsularnych.

    Zaznaczył, że zwiększenie liczby obwodów obecnie wymagało działań niestandardowych: lokalizacji w polskich szkołach, placówkach kulturalnych, salkach parafialnych, a nawet wynajmowania lokali od osób prywatnych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo