Specjaliści radzą, jak przetrwać upał

    Specjaliści radzą, jak przetrwać upał

    Rafał Szymański

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Adam Smolarek, kierownik restauracji Milenium w Słupsku.

    Adam Smolarek, kierownik restauracji Milenium w Słupsku. ©Fot. Krzysztof Tomasik

    Latem, gdy doskwierają upały często używamy klimatyzacji. Nie zawsze jednak przynosi dobre efekty.
    Adam Smolarek, kierownik restauracji Milenium w Słupsku.

    Adam Smolarek, kierownik restauracji Milenium w Słupsku. ©Fot. Krzysztof Tomasik

    Jak działa klimatyzacja

    Jak działa klimatyzacja


    Klimatyzacja pozwala na utrzymywanie w pomieszczeniu określonej temperatury i wilgotności. To niezwykle proste urządzenie. Wsysa powietrze z klimatyzowanego pomieszczenia, kieruje je przez wentylator na wymiennik ciepła zwany parownikiem. Tam powietrze oddaje ciepło do czynnika chłodzącego i w ten sposób samo ulega ochłodzeniu. Potem powraca do pomieszczenia.



    Może być przyczyną alergii i przeziębień szczególnie u dzieci. Eksperci radzą więc, by korzystać z niej wyjątkowo rozsądnie.

    - Stosowanie klimatyzacji nie jest korzystne, bo organizm ludzki źle reaguje na gwałtowne zmiany temperatury. Jeżeli na zewnątrz jest 30 stopni Celsjusza, a w pomieszczeniu dziesięć stopni mniej, to można szybko złapać przeziębienie - mówi Krzysztof Sirant, lekarz pediatra.

    - Zresztą zgłasza się do mnie sporo rodziców z dziećmi, które chorują właśnie przez klimatyzację, gdy jeżdżą autem, w którym jest chłodno i później wychodzą na upał.

    - Trzeba pamiętać, żeby klimatyzację zdezynfekować albo czyścić od czasu do czasu. Jak się w środku coś zalęgnie, to możemy mieć problemy - przekonuje Krzysztof Machniak, alergolog ze Słupska.

    Specjaliści mówią, że klimatyzacja to bardzo pożyteczne urządzenie. Musi być jednak wykorzystywana w sposób zgodny z instrukcją.

    - Ze sprzętami to jest tak, że nawet żelazko źle używane może przypalić koszulę - mówi Krzysztof Ignaczak, właściciel firmy ITG Ignaczak Technika Grzewcza ze Słupska.

    Skąd się wzięła klimatyzacja

    Skąd się wzięła klimatyzacja


    Za twórcę klimatyzacji uważa się Willisa Havilanda Carriera (ur. 26 listopada 1876 r. w Angoli w stanie Nowy Jork).
    Ten amerykański inżynier i wynalazca (właściciel ok. 80 patentów), autor podręczników i formuł obliczeniowych, 17 lipca 1902 r. po raz pierwszy zainstalował klimatyzację w drukarni, gwarantującą kontrolę wilgotności powietrza w pomieszczeniu produkcyjnym.



    Według niego trzeba stosować się do kilku zasad. Po pierwsze: - Temperatura na regulatorze klimatyzacji nie powinna być niższa niż cztery, pięć stopni w stosunku do warunków, jakie panują na zewnątrz pomieszczenia - mówi Ignaczak. W ten sposób można uniknąć przeziębienia.

    Drugą sprawą jest to, by w odpowiednim czasie wymieniać płyn w klimatyzacji.

    - Tak samo jest z wentylacją. Jeżeli jest nie czyszczona, to jest siedliskiem alergenów i roztoczy. Inna sprawa, że markowe klimatyzatory są wyposażone w specjalistyczne systemy antybakteryjne - opowiada Ignaczak.

    Jednak na lokalnym rynku markowe klimatyzatory już dawno ustąpiły miejsca tanim produktom azjatyckim, które zwykle są bardzo niskiej jakości. Być może więc zamiast nich lepiej kupić zwykły wentylator.

    Jeżeli ktoś chce oszczędzać oczywiście.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo