Chora na cukrzycę będzie zdrowsza

    Chora na cukrzycę będzie zdrowsza

    Zbigniew Marecki zbigniew.marecki@gp24.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Ala Miąskowska i jej mama z darem serca z Ameryki.

    Ala Miąskowska i jej mama z darem serca z Ameryki.

    Polka mieszkająca w USA kupiła bardzo drogą pompę insulinową dla 16-letniej Alicji Miąskowskiej z Zagórek.
    Ala Miąskowska i jej mama z darem serca z Ameryki.

    Ala Miąskowska i jej mama z darem serca z Ameryki.

    O jej problemach z cukrzycą przeczytała w internetowym wydaniu "Głosu Pomorza".

    Sprawę opisaliśmy kilka miesięcy temu. U nie w pełni sprawnej Alicji pięć lat temu zdiagnozowano najgroźniejszy typ cukrzycy. Mama i siostra dziewczyny musiały się nauczyć mierzyć jej poziom cukru i podawać insulinę w zastrzykach. Dziewczyna mdlała w szkole, więc jej mama Zdzisława Miąskowska spędzała z nią całe dnie.

    Nagle zadzwonił telefon

    Życie mogła rodzinie ułatwić pompa insulinowa. Jest jednak bardzo droga (kosztuje 10 tys. zł). Wtedy problemem zainteresowały się najbliższe sąsiadki Miąskowskich - Ewa Rudnik, Małgorzata Lorant i Joanna Budnicka.

    To one powiadomiły naszą gazetę o kłopotach zdrowotnych Ali. One także zorganizowały gminny festyn z myślą o zebraniu pieniędzy na zakup pompy. 5 sierpnia zebrano ponad 11 tysięcy złotych, a w słupskim oddziale Banku PKO BP otwarto konto na rzecz Ali. W sumie zebrano na nim 15 tysięcy złotych. Tymczasem kilka tygodni temu zadzwonił telefon. - Czy rozmawiam z panią Miąskowską? - zapytała jakaś kobieta.

    Nie przedstawiła się, ale powiedziała, że dzwoni w imieniu swojej córki, która mieszka w Stanach Zjednoczonych. Przeczytała artykuł o Alicji w internetowym wydanie "Głosu Pomorza" i postanowiła kupić jej pompę insulinową. Po trzech tygodniach paczka z urządzeniem dotarła do Miąskowskich.

    W środku znajdowała się nie tylko pompa insulinowa firmy Metronic, ale także nowoczesny glukometr i całe wyposażenie niezbędne dla cukrzyka. Na paczce znajdował się adres Krystyny Domańskiej z Broadway Sayreville w USA.

    Jeszcze tylko tłumacz

    - Natychmiast z córkami napisałyśmy list z podziękowaniem. Postanowiłyśmy też, że część pieniędzy zebranych na zakup pompy przekażemy na rzecz innej potrzebującej osoby - mówi Miąskowska.
    - Pozostała kwota będzie wykorzystana na zakup specjalnych wkładów insulinowych, które są niezbędne podczas korzystania z pompy. Miesięcznie trzeba na nie wydać ok. 500 zł. Dla Miąskowskich to będzie spory wydatek. Tym bardzie, że gdy Ala skończy wkrótce 18 lat, nie będzie już mogła liczyć na refundację ponoszonych wydatków.

    Rodzina czeka jeszcze tylko aż przedstawicielka polskiego oddziału firmy Metronic przeprogramuje menu pompy insulinowej z angielskiego na język polski. Później Ala pojedzie na badania, szkolenie i dopasowanie pompy do potrzeb nastolatki.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!