Spór o wystąpienie poseł Szczypińskiej

    Spór o wystąpienie poseł Szczypińskiej

    Zbigniew Marecki

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Jolanta Szczypińska

    Jolanta Szczypińska ©Fot. Krzysztof Tomasik

    Podczas obchodów Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej w Słupsku nie dopuszczono do głosu asystenta poseł Jolanty Szczypińskiej.
    Jolanta Szczypińska

    Jolanta Szczypińska ©Fot. Krzysztof Tomasik

    Niedopuszczenie do głosu asystenta poseł Jolanty Szczypińskiej podczas obchodów Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej w Słupsku zakończyło się ostrym sporem o to, kto mówi prawdę.

    Zdarzenie miało miejsce w miniony poniedziałek, w czasie uroczystości na cmentarzu komunalnym, pod Krzyżem Katyńskim. Wtedy głosu nie pozwolono zabrać Wojciechowi Hincowi, asystentowi posłanki Szczypińskiej, który z powodu jej nieobecności chciał wygłosić okolicznościowe przemówienie w jej imieniu.
    Wczoraj na naszych łamach Mariusz Smoliński, rzecznik prasowy prezydenta Słupska, wyjaśnił, że taką decyzję podjęli przedstawiciele Związku Sybiraków w Słupsku, gospodarze imprezy. Według niego stało się tak, bo asystent posłanki przyszedł na cmentarz w ostatniej chwili. Zapewniał, że ratusz nie miał z tą decyzją nic wspólnego.

    - Wcale nie przyszedłem w ostatniej chwili. Pojawiłem się na miejscu przed rozpoczęciem imprezy. Jeszcze wcześniej o prośbie pani poseł, abym wystąpił z przemówieniem w jej imieniu, został powiadomiony ratusz - prostuje wypowiedź rzecznika Wojciech Hinc.

    - Pana Smolińskiego nie było na cmentarzu, więc nie wie, jak ta decyzja była podjęta. Ta sprawa jest żenująca, ale jeśli o niej mowa, to trzeba mówić prawdę - dodaje Tadeusz Bobrowski, szef Klubu Radnych PiS.
    Kto i dlaczego naprawdę nie dopuścił do głosu asystenta poseł Szczypińskiej? - zapytaliśmy Mariusza Smolińskiego. Odesłał nas do Jerzego Lisieckiego, byłego wicewojewody słupskiego, który z ramienia Związku Sybiraków prowadził uroczystość.

    - Asystent pani poseł pojawił się w ostatniej chwili. Nie było wiadomo, co chce wygłosić - mówi Lisiecki. - Dlatego po krótkiej naradzie z panem Jerzym Barbarowiczem, dyrektorem wydziału kultury w ratuszu, postanowiliśmy, że nie udzielimy mu głosu. Prowadziłem już wiele oficjalnych uroczystości, więc wiem, że tak się nie zaskakuje organizatorów.

    Poseł Szczypińska uważa jednak, że podczas uroczystości doszło do złamania ustawy o wykonywaniu mandatu posła.
    - Poseł może oddelegować swojego asystenta, aby wygłosił w jego imieniu okolicznościowe wystąpienie. Już przeprosił mnie szef Związku Sybiraków w Słupsku, który zapowiedział, że jego drogi rozejdą z panem Lisieckim - mówi Szczypińska. Wysłała także oficjalną skargę do przewodniczącego Rady Miejskiej.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (22)

    Wszystkie komentarze (22) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    Laur Piękna 2017 – głosuj na najlepszych w branży beauty&fitness!

    Laur Piękna 2017 – głosuj na najlepszych w branży beauty&fitness!

    Varius Manx & Kasia Stankiewicz w Koszalinie! Kup bilet!

    Varius Manx & Kasia Stankiewicz w Koszalinie! Kup bilet!

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Kosmetyczka Gwiazd: K.Stankiewicz zdradza sposób na idealne nogi!

    Kosmetyczka Gwiazd: K.Stankiewicz zdradza sposób na idealne nogi!